Krabi.Koniec.

ed nami ostatni etap.Bangkok.

Zamieszki i protesty juz zakonczone (przez wojsko i policje, ale a jedno wychodzi). Tajowie sie ciesza, my tez. Mozemy jechac spokojnie.

Krabi to niezwykle miejsce. Fascynujace skaly i klify wapienne, wyspy rozsiane po morzu i …wiele wiele miejsc korych nie udalo nam sie odwiedzic.

Nie mozemy wrzucic zdjec ze wzgledu na problemy techniczne ze strony aparatow i miejscowych komputerow. Moze uda sie w Bangkoku. Wowczas napiszemy tez wiecej.

Tymczasem w oczekiwaniu na nocny autobus i wykorzystujac pozostala ilosc benzyny w baku naszego skutera jedziemy jeszcze raz nawiedzic miejscowy Kosciol, podziekowac za ten czas i prosic o blogoslawienstwo na kolejne dni.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Krabi.Koniec.

  1. brikola pisze:

    i gdzie obiecane zdjecia z Bangkoku? pozdrawiam!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s